Category Archives: Zupełnie bez żadnej kategorii

Nowa fabryka

Nadeszła ta długo oczekiwana chwila – Palp zmienił jedną fabrykę na inną.

Czytaj dalej

Reklamy

Hello, world. I’m back.

News1Od dłuższego czasu nosi mnie, żeby coś napisać, ale cóż to można dodać do naszej nowej, lepszej, rzeczywistości? To, co nawet rok temu wywołałoby salwę śmiechu, teraz śmieszne nie jest. Primaaprilisowy żart – sprawdzam następnego dnia, bo kilka ostatnich miesięcy nauczyło mnie, że nie ma takiego idiotyzmu i takiej paranoi, której obecny obóz rządzący by nie wprowadził. I będę się jak głupi śmiał z dziwnego newsa w telewizji, a tu się okaże, że to wcale dowcip nie był. No i jak to napisać coś zabawnego? Czytaj dalej

Tegoroczne postanowienia, czyli jak to Palp bicka jak udo wielkiego hoduje…

officeWyszło, Moi Drodzy, tak ciekawie, że Palp w swoim korpo zmianę stanowiska zaliczył. Tak, tak, korpo-ludź pełnym pyskiem i całą gębą. Z kierującego 19-osobowym teamem stał się nagle kierującym 75-osobowym zespołem, sygnaturka w mailu zrobiła się dwa razy dłuższa (sam nie pamięta już za bardzo jak brzmi) – urosła chyba wraz z listą obowiązków – bo ta natychmiast 3 razy dłuższa się chyba zrobiła. Nie jednak długość sygnaturki ani tym bardziej długość listy obowiązków wpływają na wysokość comiesięcznych wpływów na konto Palpa. Bo wiecie… tu się, niestety, nic na razie nie zmieniło. Smuteczek taki, co nie?

Czytaj dalej

Grillowana Noc Muzeów – czyli kulturalny absurd ze słomą w butach w tle.

nm

Warszawskie (i nie tylko warszawskie) salony, saloniki, living roomy i kurniki ogarnęła nowa moda. Grillowanie na balkonie, januszowe kibicowanie piłkarzom (ręcznym, nożnym, siatkowym czy innym) oraz wakacje w Egiptowie są już passe. Teraz liczy się Noc Muzeów. A niech wiedzą, że kulturalnie raz w roku wychodzimy do muzeum. Niech, kurwa, mają świadomość jełopy na fejsbusiu, że my kurwa kulturalne chamy jesteśmy, a słoma z butów to tylko modowy zabieg mający podkreslać naszą dumę z wsiejskiego etno-pochodzenia. Bo my Warszawiaki som, od 10 pokoleń albo 10 tygodni. Wsjo rawno, moi drodzy, na odległość pachnie gównem jak noc długa i szeroka.

Czytaj dalej

Otagowane , ,

Bat na PMS-owe nadużycia!

pmsDrogie Panie… bo do Pań się najpierw zwrócę, by później panom dać coś do poczytania – czasami nie zdajecie sobie sprawy (albo po prostu udajecie że sobie sprawy nie zdajecie) na jaką ciężką artylerię psychiczną (oby nie i czasem fizyczną) narażacie cały świat każdego miesiąca. Tak, mówię o „tych dniach” a właściwie o tych przed nimi. Naszpikowane hormonami jesteście nieobliczalne, absurdalnie nieodpowiedzialne, a co najgorsze – wszyscy wam to wybaczają, bo to „te dni”. To ma wszystko tłumaczyć, to ma być usprawiedliwieniem każdego focha, obrażenia połowy ludzkości czy płaczu z bliżej nieokreślonego powodu w środku dnia.

Czytaj dalej

Otagowane , ,

Gdy królikowi jajka wypadną…

rabbitCi, którzy tutaj zaglądają choćby od czasu do czasu wiedzą, że tematyka moich wypocin jest niezmiernie zróżnicowana. Niby na różne tematy można tutaj trafić, ale gdy patrzę, jakie frazy wpisywali wędrujący po bezdrożach Internetu użytkownicy, to z jednej strony zastanawiam się, czego ludzie tak w ogóle szukają w Googlach a z drugiej: w jaki przedziwny sposób działa algorytm wyszukiwania największej światowej wyszukiwarki. Pomyślmy…

Czytaj dalej

Conchita dla każdego! Curry Wurst dla wybranych!

wurstNo tak. Zaniedbałem. Przyznaję się bez bicia. I nie będę się usprawiedliwiać, że życie do dupy, kobiety są złe, faceci to chuje, że taki mamy klimat, a zupa była za słona. Nie miałem feng shui na pisanie i tyle. Nadrobię zapewne. Czytaj dalej

Korpo pełną mordą i autobusowe potwory.

187Opuściłem się, więc nadrabiam. Powiem wam szczerze: nie chce mi się jak cholera, ale z przyzwoitości parę słów skreślę mimo późnej pory. Ciekawi jednostek stających mi codziennie na drodze? Ha! Korpo ma swoje stałe klimaty…

Czytaj dalej

Otagowane , , , ,

Golonka po londyńsku.

golonkaW ramach tygodnia wegańskiego kuchnia zapełniła się smakołykami. W wielkim, kolonijnym garze powoli dochodzą do siebie dwie golonki. Po półtora kilo każda. Z wiadrem warzyw, z których powstanie cudny wywar. Czyli golonka po wegańsku. Tylko u mnie. Wywar spożytkuję na jakąś zupę w późniejszym terminie, a wkładkę podam z parzybrodą (nie-zupną) i kilogramem musztardy. Zawsze robię pieczoną (taką jeno z piekarnika) ale tym razem skusiłem się na jakiś przepis na skróty z dwugodzinnym gotowaniem i dwugodzinnym pieczeniem. Mam nadzieję, że gościom jutro będzie smakować. Ja w tym czasie przemyślę po raz kolejny to, co trzeba zrobić.

Czytaj dalej

Dajesz się wydymać cukinią?

VegetablesObyśmy żyli w ciekawych czasach – mawia się czasem tu i tam. Czyż te nie są ciekawe? Doczekaliśmy dnia, kiedy to szef kk w naszym pięknym kraju dokonuje soczystego, wyrazistego przejęzyczenia. Ja kiedyś słyszałem, że przejęzyczenie jest wtedy, jak się język zsunie z cipki na odbyt, i mimo wszystko właśnie tą zasłyszaną definicję tego słowa preferuję. Jednak jeśli chce sobie ktoś używać innej: voila, nic mi do tego. Całe szczęście, że z rzeczoną organizacją nie łączy mnie wiele wspólnego – rozumiecie, wychodzę z założenia, że gdy facet chce nosić sukienkę, to jego sprawa, i nic mi do tego, ale niech ma chociaż minimum cywilnej odwagi i na parady chodzi. Może to będzie następny krok? No dobrze, ale nie o tym dzisiaj chciałem napisać…

Czytaj dalej

Otagowane , , , , ,

Nocne markowanie…

warszawa-nocZaniedbałem ostatnio bloga, fakt. Ale jakoś ostatnio dużo się działo, i czasu brak. Okay, może i nie tyle brak czasu, co bardziej głowy nie mam.

Czytaj dalej

Otagowane , ,

Social media whore poszukiwana. Albo poszukiwany, jak kto woli.

social-mediaPrzepraszam, ale chyba głupawy jestem. Albo nie czaję dzisiejszego rynku pracy. Ostatnio jakoś obiło mi się o monitor kilka różnych artykułów dotyczących podejścia do pracy młodych, młodszych i najmłodszych. Takich co właśnie w domu wyszli i chcą na siebie zarobić, takich co w młodzieńczym pędzie zakończyli edukację i myślą co dalej czy innych „milleniowców”. I patrząc po niektórych ogłoszeniach branży ostatnio bardzo trendy, to nie jestem pewien, czy chciałbym korzystać z ichniejszych usług. Choćby dlatego, że widzę, kogo szukają do roboty.

Czytaj dalej

Otagowane , , , ,

Krótko o bubble „tea”

bubble-teaCzy kiedykolwiek udało Wam się być w miejscu serwującym „bubble tea”? Ostatnio nawet motyw tego napoju pojawia się w jednej z reklam.

Czytaj dalej

Cieszmy się z narodzin Royal Baby! Dzięki temu przez kilka dni nie musimy oglądać naszych polityków w każdym kanale TV!

Dziecko urodzone. 22 lipca roku pańskiego 2013, w piękną, 69 rocznicę ogłoszenia Manifestu Lipcowego, na świat przyszło dziecko. Brytania szaleje, pół świata posikało się wczoraj z radości. I mimo całej tej swojej cukierkowej śmieszności, ja wolę jednak dziennikarzy na drabinach, krzykaczy królewskich na ulicach Londynu i reportaży o tym ile kto na Royal Baby zarobi, niż skwaśniałe twarze Kaczki, cwaniaka Ziobry, facjatę posła Żalka czy spoconego Gowina.

Czytaj dalej

Otagowane , , , ,

O tym jak Kneset chciałby polską politykę kreować.

Kto nie odczuwa litości dla zwierząt, tego nawiedza cierpienie” (Talmud Babiloński, traktat Baba Mezia, k.85a)

Czytaj dalej

Otagowane , , , , , ,

Auto responder: Palp jest na wakacjach, ale „zaraz wróci”. czekać niecierpliwie!

Jestem na wakacjach. Tak, wakacje w moim wydaniu znaczy „no work, no Internet no worries”. Ale wrócę! Czekajcie na mnie! 26 czerwca będę w Polsce i zapewne chwilę później podzielę się swoimi nowymi doznaniami! Będę śledził polaczkowskie występki, gardził białymi skarpetkami do klapek i wynoszeniem jedzenia z hotelowych restauracji.

Czytaj dalej

perfumomania

subiektywnie i ze szpileczką o perfumach...

JA SKORPION

There is another world, but inside this one, inside me.

kayab92's Blog

Just another WordPress.com site

Introweska

Anomalie życiowe

Panna Maruda vs. Świat

Z życia pracoholika. Krytycznym okiem o korporacyjnej egzystencji i wrażliwej duszy poszukującej szczęścia .

Jak napiszę, to będzie

Opowiadania, e-booki, przegląd wydawniczo-kulturalny. Blog Agnieszki Żak

escaape

into another world

Kulturalna szafa

#czytajkulturalnie

pocichutku

.. kilka słów ..

Gabinet Osobliwości

Któren zawiera w sobie curiosa rozmaite ku wesołości, ale i smutney refleksyi odwiedzającey go publiczności pomieszczone

Siupster

Uwaga, Wielki Siu pisze!

cmentarzysko dudsów

by Agata Rutkowska

Book Emperor.

czyli teksty od władcy puszczy.

sztuka prostoty

Blog o wnętrzach, o tym jak wpływają na nasze życie, aby stawało się proste i szczęśliwe.

codziennik

notatki. fotografie. myśli