Category Archives: Śmiechu warte!

Budowa naszego wewnętrznego gnojowicy – czyli gotowanie po turecku.

papryczka

Palp się trochę stęsknił za tanimi warzywami pachnącymi latem. Gdy lato nadeszło, a z nim uginające się pod ciężarem jadła stoły – kombinuje coś ciekawego – tak często, jak mu siły pokorporacyjne pozwalają. Na niedzielną obiadokolację wymyślił faszerowane papryki, ale swój wypróbowany przepis postanowił sturścić, stukować czy sturczyć, w sensie nadać daniu tureckiego szlifu. Kiedyś już próbował. Czytaj dalej

Aborcyjny dron atakuje bogobojne polskie społeczeństwo…

dronZnacie to uczucie, gdy zapowiedź materiału na stronie głównej serwisu ma się nijak do treści artykułu? Tak, Moi Drodzy, największe portale informacyjne w Polsce spudliły się strasznie. Walka o każde kliknięcie trwa i żadna redakcja nie zawaha się przed żadną kombinacją i manipulacją, żeby na nas wymusić kilka minut więcej w serwisie. Grają na naszej wścibskości, chorej ciekawości i poszukiwaniu sensacji. Gdy tylko połączy się to z sezonem ogórkowym, a to na dodatek z jakością naszych newsów (sorry, jaki kraj, takie newsy), to wychodzi jakaś straszna kaszana…

Czytaj dalej

Kim był Parowcow?

Prosta

Czegoś ja w tej mojej kochanej Warszawie nie rozumiem. To, że nadajemy ulicom patronów żyjących – to już wiemy. Jest taka wielka aleja w samym centrum, która imię Wielkiego Polaka jeszcze za jego życia otrzymała. Ale żeby nie dawać naszym i nagradzać jakichś obcych bohaterów? Bo to, że nie ma ulic Senny czy Schumachera – to rozumiem. Pomimo że jest ulica Prosta – co już jest dziwne, bo czemu akurat Prost ma być uhonorowany jakoś specjalnie? Ale żeby zaraz obok nie było ani ulicy Kubicy ani choćby pasażu Hołowczyca? Nic? Placyk? Zakątek? Alejka? Może jakiś chociaż basen, cmentarz czy osiedlowy sklepik? Nic? Wstyd, Drodzy Państwo.

Czytaj dalej

Otagowane , , ,

Jak to wakacyjnymi fociami Palp co chwilę w pysk dostaje…

touristsCzerwiec w połowie, lato za oknem. Tak, dla 90% społeczeństwa zaczynają się wakacje. „Wakacje! — with Ania B. and 2 others at Lotnisko Chopina” – grzmią statusy na Fejsuniu – „Goodbye Warsaw! — with Jasiu C. and 6 others at Lotnisko Chopina” – krzyczą inne. Tak, moi Drodzy. Sezon ochów i achów nad przydrożnymi barami, słit fociami z zabytkami w tle i brudnymi dziećmi z indyjskich miast na lirycznych zdjęciach z „Paweł Photography” uważam za otwarty. Przyzwyczajcie się, będzie jedynie gorzej!

Czytaj dalej

Otagowane , , , , , , , , ,

Jak to portale wymuszają na Tobie czytanie badziewia, by zarobić na reklamie.

News1Aby normalnie funkcjonować, serwisy newsowe, portale i zwykłe strony internetowe – muszą zarabiać. Tego chyba nie trzeba tłumaczyć nikomu. Pośród dziesiątek metod zarabiania najpopularniejsze (chyba oprócz sprzedaży na samej stronie) jest zainstalowanie różnego rodzaju „reklam”, które dzięki mniej lub bardziej zaawansowanym i wysofistykowanym (piękny łamaniec, Korpo stajl! zapewne doceni!) metodom wyświetla czytającym rózne formy reklam.

Czytaj dalej

Otagowane , , ,

Gdy królikowi jajka wypadną…

rabbitCi, którzy tutaj zaglądają choćby od czasu do czasu wiedzą, że tematyka moich wypocin jest niezmiernie zróżnicowana. Niby na różne tematy można tutaj trafić, ale gdy patrzę, jakie frazy wpisywali wędrujący po bezdrożach Internetu użytkownicy, to z jednej strony zastanawiam się, czego ludzie tak w ogóle szukają w Googlach a z drugiej: w jaki przedziwny sposób działa algorytm wyszukiwania największej światowej wyszukiwarki. Pomyślmy…

Czytaj dalej

Zwierzę z siedmioma żołądkami.

kluNiektórzy pewnie wiedzą, większość jednak nie, ale Palp lubi zwierzaki. Pewnie to nic ciekawego, bo większość ludzi lubi jakieś sierściuchy czy inne futrzaki. Ale właśnie o tym będzie dzisiaj. O odwiedzającej mnie, rozleniwionej, ofutrzonej, kluchowatej Lucy, zwanej potocznie przez wszystkich… Kluską. Tudzież Nudlem.

Czytaj dalej

Jak trwoga to… do kielicha!

kielichCzas upływa mi na uczeniu się stricte technicznej terminologii używanej w konfigurowaniu mega drogiego sprzętu używanego w branży paliwowej (więc wiem co i jak działa na przykład na stacji benzynowej w dalekich krajach – i to wiem w języku Goethego, a nie w naszym swojskim), rozkminianiu jakie procedury powinny być wprowadzone w germańskiej firmie w Warszawie, która zatrudnia tak wiele narodowości (a zarządzanie międzykulturowe w Polsce to temat abstrakcyjny), piciu piwa ze znajomymi (mniej lub bardziej znajomymi) i wysyłaniu CV-ek na różniste stanowiska bardziej mojej branży w UK.

Czytaj dalej

Otagowane , , ,

Jak to LOT Bydgoszcz chciał wydymać

bzgJak policzyła Gazeta Pomorska, LOT chciałby latać z Brzydgoszczy do Warszawki za niewielką dopłatą sięgającą około 1000 (tysiąc) złotych za jednego pasażera. Wiecie jak to działa, tak? Lotnisko, aby funkcjonować, musi mieć… linie lotnicze, które będą z niego korzystały. Z dużymi, jak Okęcie czy Balice, problemu nie ma – na swoje wychodzą, bo popyt jest. Mniejsze, jak Brzydgoszcz, Lublin czy Szczecin – muszą inaczej zatroszczyć się o klientów.

Czytaj dalej

Otagowane , , , , ,

120% dżemu w dżemie, mydło specjalnie do mycia pach oraz piramida potrzeb odżywczych organizmu według Nestle.

miniratkaDziś w telewizorni zobaczyłem reklamę. Nie jedną, ale ta mnie gdzieś tam we wnętrzu zaniepokoiła. Wielki chrząszcz siedział na komódce przy zbitym lustrze. No no, „po drugiej stronie lustra”, to można popłynąć. Całości spotu nie widziałem (już nadrobiłem!), ale chrząszcz, wielkości (będzie to za chwilę ważne) maszyny do pisania siedział i patrzył na panienę jakby chciał przemówić. Prawie nie zauważyłem, że to Mini Ratka PKO Banku Polskiego w nowej odsłonie. W odsłonie – co przyszło mi na myśl chwilę później – rodem z kultowego „Nagiego Lunchu” Burroughsa.

Czytaj dalej

Otagowane , , , , , , , , ,

Social media whore poszukiwana. Albo poszukiwany, jak kto woli.

social-mediaPrzepraszam, ale chyba głupawy jestem. Albo nie czaję dzisiejszego rynku pracy. Ostatnio jakoś obiło mi się o monitor kilka różnych artykułów dotyczących podejścia do pracy młodych, młodszych i najmłodszych. Takich co właśnie w domu wyszli i chcą na siebie zarobić, takich co w młodzieńczym pędzie zakończyli edukację i myślą co dalej czy innych „milleniowców”. I patrząc po niektórych ogłoszeniach branży ostatnio bardzo trendy, to nie jestem pewien, czy chciałbym korzystać z ichniejszych usług. Choćby dlatego, że widzę, kogo szukają do roboty.

Czytaj dalej

Otagowane , , , ,

Powiększanie penisa – czy śledzenie swoich bliskich – która z tych usług jest Wam bliższa?

Człowiek myśli dniami i miesiącami nad biznesem życia, a tu złodzieje każdego dnia próbują go oszukać – prawie w majestacie prawa. Żerowanie na tych, co chcą śledzić bliskich to sprawa dość chyba nowa. I wiecie co? Ja tam takich jednostek nie będę żałować. Niska pobudka – odpowiednia kara.

Czytaj dalej

Otagowane , ,

Wizz odmówił powrotu do Mgłodlina. Że niby ciulowe lotnisko? Jak mogą!

Pani Edyta Mikołajczyk, rzecznik „lotniska” w Modlinie stwierdziła na antenie TVN24, że jest to lotnisko, cytuję, nowej generacji. Pani Edyto, nowej generacji to by było, gdyby jego budowa została zakończona w 1955 roku. Teraz to jest to zapyziały, zaściankowy burdel na kółkach podobny do kurnika a nie lotniska.

Czytaj dalej

Otagowane , , , , , ,

O tym jak Kneset chciałby polską politykę kreować.

Kto nie odczuwa litości dla zwierząt, tego nawiedza cierpienie” (Talmud Babiloński, traktat Baba Mezia, k.85a)

Czytaj dalej

Otagowane , , , , , ,

Jak to Wiejski Kurnik Międzynarowowym Portem Lotniczym chciał zostać, czyli bardzo subiektywna ocena lotniska w Modlinie

Po ponad półrocznej przerwie lokalny, mazowiecki port lotniczy Modlin, zwany przez złośliwych – także przeze mnie – Mgłodlinem, jest gotowy do przyjęcia pasażerów. Niestety istnieje realna szansa, że ponownie skuszone wysokimi rabatami tanie linie wrócą na kartoflisko i stłoczą swoich pasażerów w „terminalu” przypominającym kurnik czy stodołę, a nie nowoczesną halę odlotów.

Czytaj dalej

Otagowane , , , , , , , , , , , ,

Bilety za złotówkę, czyli jak się w Polsce zrodziły miliony „podróżników” i „eksploratorów”. Głównie cudzych kanap i lotniskowych poczekalni.

drunkW świecie, w którym fast food jest restauracją, zakonserwowany wszelakimi „E” napój owocowy: jedną z pięciu zalecanych porcji warzyw i owoców dziennie a dziewczęta wrzucające na blogi swoje zdjęcia w „stylówach” – wyznacznikami dobrego stylu – dwudniowy weekend, zwany kiedyś zwyczajnie „city breakiem” czy „wypadem weekendowym” stał się nagle „wyprawą”. Niektórym „podróżnikom” jak widać odjebało kompletnie – lecz nie do końca jestem pewien czy przedefiniował się sam termin, czy może coraz więcej wśród jeżdżących po świecie jest idiotów, cwaniaków i pozerów.

Czytaj dalej

Otagowane , , , , , , , , ,

Do dupy z takimi hotelami. Czyli jak nazwa obiektu może wywołać z Polsce sensację

Gdzie byłeś na wakacjach? – zapytał się kolega zaraz na początku września. „W Dupie” – odpowiedziałem cedząc przez zęby zirytowany setnym pytaniem brzmiącym dokładnie tak samo. „Oooo, pięknie, pięknie… że też cię stać na takie dalekie wyjazdy!” – brzmi jakoś znajomo? A może znajomi śmieli się, że jedziesz do egipskiego… Raz Nasrani?

Czytaj dalej

Otagowane , , , , , , , , , , ,
perfumomania

subiektywnie i ze szpileczką o perfumach...

JA SKORPION

There is another world, but inside this one, inside me.

kayab92's Blog

Just another WordPress.com site

Introweska

Anomalie życiowe

Panna Maruda vs. Świat

Z życia pracoholika. Krytycznym okiem o korporacyjnej egzystencji i wrażliwej duszy poszukującej szczęścia .

Jak napiszę, to będzie

Opowiadania, e-booki, przegląd wydawniczo-kulturalny. Blog Agnieszki Żak

escaape

into another world

Kulturalna szafa

#czytajkulturalnie

pocichutku

.. kilka słów ..

Gabinet Osobliwości

Któren zawiera w sobie curiosa rozmaite ku wesołości, ale i smutney refleksyi odwiedzającey go publiczności pomieszczone

Siupster

Uwaga, Wielki Siu pisze!

cmentarzysko dudsów

by Agata Rutkowska

Book Emperor.

czyli teksty od władcy puszczy.

sztuka prostoty

Blog o wnętrzach, o tym jak wpływają na nasze życie, aby stawało się proste i szczęśliwe.

codziennik

notatki. fotografie. myśli