Category Archives: Podróże nie tylko palcem po mapie

Budowa naszego wewnętrznego gnojowicy – czyli gotowanie po turecku.

papryczka

Palp się trochę stęsknił za tanimi warzywami pachnącymi latem. Gdy lato nadeszło, a z nim uginające się pod ciężarem jadła stoły – kombinuje coś ciekawego – tak często, jak mu siły pokorporacyjne pozwalają. Na niedzielną obiadokolację wymyślił faszerowane papryki, ale swój wypróbowany przepis postanowił sturścić, stukować czy sturczyć, w sensie nadać daniu tureckiego szlifu. Kiedyś już próbował. Czytaj dalej

Samobiczowanie promocyjne

zubrPięknego, lekko deszczowego, sobotniego popołudnia, mój fejsbukowy wall został zaatakowany. Z całą okazałością ukazał mi się podpis (cytuję) „Świetna reklama Polski za granicą. Zapierający dech w piersiach klip o naszej Ojczyźnie” z linkiem do filmiku. Zawsze oglądam takie filmiki, a już Polskę mające promować: klikam nawet na telefonie. I co moi drodzy? Gówno jedno wielkie i normalnie odraza. Wychodzą nasze martyrologiczne, bogoojczyźniane i mesjanistyczne kompleksy i wiara w to, że nasza historia i wkład w dzisiejszy ład światowy jest co najmniej ponadprzeciętny w każdej możliwej dziedzinie. Reklamy Polski ani trochę.

Czytaj dalej

Otagowane , , , , ,

Jak to LOT Bydgoszcz chciał wydymać

bzgJak policzyła Gazeta Pomorska, LOT chciałby latać z Brzydgoszczy do Warszawki za niewielką dopłatą sięgającą około 1000 (tysiąc) złotych za jednego pasażera. Wiecie jak to działa, tak? Lotnisko, aby funkcjonować, musi mieć… linie lotnicze, które będą z niego korzystały. Z dużymi, jak Okęcie czy Balice, problemu nie ma – na swoje wychodzą, bo popyt jest. Mniejsze, jak Brzydgoszcz, Lublin czy Szczecin – muszą inaczej zatroszczyć się o klientów.

Czytaj dalej

Otagowane , , , , ,

Jak to piloci pracują na destynacjach i jak to się ludzie tym ekscytują…

palmy

Od kilu dni noszę się już z chęcią zajęcia głosu w dyskusji dotyczącej pilotów i rezydentów jaka rozgorzała na gazeta.pl. Ostatnia wypowiedź, mająca być głosem eksperckim, należąca do weterana pilockiego (który to, uwaga! – jest pilotem po 53 krajach) spowodowała, że szczęka mi opadłą na stół. A i pan Marek, który się wypowiada, mimo ogromnej wiedzy praktycznej i znajomości zasad panujących na rynku sprawia wrażenie dość oderwanego od rzeczywistości w kilku miejscach.

Czytaj dalej

Otagowane , , , ,

Wizz odmówił powrotu do Mgłodlina. Że niby ciulowe lotnisko? Jak mogą!

Pani Edyta Mikołajczyk, rzecznik „lotniska” w Modlinie stwierdziła na antenie TVN24, że jest to lotnisko, cytuję, nowej generacji. Pani Edyto, nowej generacji to by było, gdyby jego budowa została zakończona w 1955 roku. Teraz to jest to zapyziały, zaściankowy burdel na kółkach podobny do kurnika a nie lotniska.

Czytaj dalej

Otagowane , , , , , ,

Gastronomiczna hipokryzja, czyli „nie chcę, nie zjem, zaraz zwymiotuję”

Cokolwiek nie powiecie, nie zmienicie moje zdania. Większość z nas jest gastronomicznymi hipokrytami. Nie dość, że z minami znawców komentujemy żarcie w knajpach, to jeszcze z niewłaściwym roli autorytaryzmem jedne produkty uznajemy za dobre a inne za wstrętne. Często wbrew zdrowemu rozsądkowi.

Czytaj dalej

Otagowane , , , , , ,

Jak to Wiejski Kurnik Międzynarowowym Portem Lotniczym chciał zostać, czyli bardzo subiektywna ocena lotniska w Modlinie

Po ponad półrocznej przerwie lokalny, mazowiecki port lotniczy Modlin, zwany przez złośliwych – także przeze mnie – Mgłodlinem, jest gotowy do przyjęcia pasażerów. Niestety istnieje realna szansa, że ponownie skuszone wysokimi rabatami tanie linie wrócą na kartoflisko i stłoczą swoich pasażerów w „terminalu” przypominającym kurnik czy stodołę, a nie nowoczesną halę odlotów.

Czytaj dalej

Otagowane , , , , , , , , , , , ,

Bilety za złotówkę, czyli jak się w Polsce zrodziły miliony „podróżników” i „eksploratorów”. Głównie cudzych kanap i lotniskowych poczekalni.

drunkW świecie, w którym fast food jest restauracją, zakonserwowany wszelakimi „E” napój owocowy: jedną z pięciu zalecanych porcji warzyw i owoców dziennie a dziewczęta wrzucające na blogi swoje zdjęcia w „stylówach” – wyznacznikami dobrego stylu – dwudniowy weekend, zwany kiedyś zwyczajnie „city breakiem” czy „wypadem weekendowym” stał się nagle „wyprawą”. Niektórym „podróżnikom” jak widać odjebało kompletnie – lecz nie do końca jestem pewien czy przedefiniował się sam termin, czy może coraz więcej wśród jeżdżących po świecie jest idiotów, cwaniaków i pozerów.

Czytaj dalej

Otagowane , , , , , , , , ,

Gruzińskie przypowieści, czyli czy 9 osób może podróżować Golfem 3 – i ile z nich musi się zmieścić do bagażnika

Trzy godziny lotu od Warszawy leży kraj, w którym słowo „Polska” otwiera więcej drzwi niż przyznanie się do jakiejkolwiek innej opcji narodowościowej. Kraj, w którym na słowo „Polak” powoduje że ceny usług topnieją, taksówkarze (co się wciąż zdarza!) wiozą do domu za darmo, kontrolerzy biletów nie sprawdzają ich życząc miłego pobytu, a pogranicznicy podpowiadają, co najlepiej zobaczyć przy następnym pobycie w ich kraju. Witajcie na południowych stokach Kaukazu, w kraju winem i czaczą płynącym! Dzień dobry, Gruzjo! Gamardżobat!

Czytaj dalej

Otagowane , , , , , , , , , , , , , ,

Przewodnik praktyczny wczasowicza: O czym nie zapominam jadąc na wakacje, Czyli kontynuacja tematu z mniejszym już przymrużeniem oka…

Wzrost wejść na bloga: +1992,31% – z dnia na dzień, pierwsze miejsce w polskiej części Wodrpressa w kategorii „Najszybciej rozwijający się blog” i w pierwszej pięćdziesiątce na świecie w tejże dziedzinie. Dzięki mojemu – subiektywnemu oczywiście – przewodnikowi. A bardziej dzięki WAM, czytelnikom! Bardzo wszystkim dziękuję! Ciągnę więc temat, tym razem już z mniejszym przymrużeniem oka.

Czytaj dalej

Otagowane , , , , , , , , , , , ,

Bardzo subiektywny przewodnik zachowania się na wakacjach – czyli odbicie polskiego turysty w bardzo krzywym zwierciadle (w 20 odsłonach)

touristsPrawie 20 lat doświadczenia w turystyce – na stanowiskach przeróżnych („Palp, ty to jesteś największa kurwa tej branży. Wszystkie działy i wszystkie stanowiska oprócz finansów” – powiedziała kiedyś koleżanka z biura) daje mi wyrazisty, czysty i jasny obraz polskiego turysty. Od zachodnich turystów, mających kilkadziesiąt lat więcej doświadczenia w odkrywaniu świata, bierzemy te najlepsze, ale czasem i najgorsze cechy i przyzwyczajenia.

Czytaj dalej

Otagowane , , , , , , , , , ,
perfumomania

subiektywnie i ze szpileczką o perfumach...

JA SKORPION

There is another world, but inside this one, inside me.

kayab92's Blog

Just another WordPress.com site

Introweska

Anomalie życiowe

Panna Maruda vs. Świat

Z życia pracoholika. Krytycznym okiem o korporacyjnej egzystencji i wrażliwej duszy poszukującej szczęścia .

Jak napiszę, to będzie

Opowiadania, e-booki, przegląd wydawniczo-kulturalny. Blog Agnieszki Żak

escaape

into another world

Kulturalna szafa

#czytajkulturalnie

pocichutku

.. kilka słów ..

Gabinet Osobliwości

Któren zawiera w sobie curiosa rozmaite ku wesołości, ale i smutney refleksyi odwiedzającey go publiczności pomieszczone

Siupster

Uwaga, Wielki Siu pisze!

cmentarzysko dudsów

by Agata Rutkowska

Book Emperor.

czyli teksty od władcy puszczy.

sztuka prostoty

Blog o wnętrzach, o tym jak wpływają na nasze życie, aby stawało się proste i szczęśliwe.

codziennik

notatki. fotografie. myśli