Bat na PMS-owe nadużycia!

pmsDrogie Panie… bo do Pań się najpierw zwrócę, by później panom dać coś do poczytania – czasami nie zdajecie sobie sprawy (albo po prostu udajecie że sobie sprawy nie zdajecie) na jaką ciężką artylerię psychiczną (oby nie i czasem fizyczną) narażacie cały świat każdego miesiąca. Tak, mówię o „tych dniach” a właściwie o tych przed nimi. Naszpikowane hormonami jesteście nieobliczalne, absurdalnie nieodpowiedzialne, a co najgorsze – wszyscy wam to wybaczają, bo to „te dni”. To ma wszystko tłumaczyć, to ma być usprawiedliwieniem każdego focha, obrażenia połowy ludzkości czy płaczu z bliżej nieokreślonego powodu w środku dnia.

Ale faceci – a zapewne też wiele innych kobiet – nie za bardzo chcą wam wtedy wchodzić w drogę – tak suicydalnie nie jest nastawiona większość, która z Wami ma do czynienia. Walka z rozpędzonym walcem jest właściwie z góry przegrana, więc niby po co? Mało tego, uważam że gdyby tak zliczyć te wasze usprawiedliwienia, to by wyszło, że z jedna trzecia to ma okres co trzy tygodnie, a co czwarta: co tydzień. Ale koniec tego, Drogie Panie! Jest na Was teraz bat! Żaden facet i żaden chłopak nie wejdzie wam już pod nóż! Żaden nie natknie się na rozpędzony hormonalny pociąg!

A teraz zróbmy tak. Ja będę udawał, że tej aplikacji nie można znaleźć po wycinanych z tekstu opisach (więc nie robię wcale reklamy!), a Wy będziecie udawać, że nie widzicie jak mnie ta aplikacja zafascynowała, okay?

Więc wszystko, czego wam dziś potrzeba to telefon z androidem, albo i pewnie z iOS-em znając życie, cztery złocisze i dziewięćdziesiąt dziewięć groszy oraz trochę wiedzy o swojej kobiecie. Wiedza niezbędna to daty ostatnich dwóch okresów tak, by aplikacja na ich postawie mogła przewidzieć „te” dni. Ja wiem, że większość facetów nie pamięta kiedy to jest i co miesiąc jest śmiertelnie zaskakiwana, ale i na to jest sposób. Wchodzisz do marketu, dzwonisz do swojej kobiety i pytasz:

Kochanie, jestem w Tesco… nie potrzebujesz czasem tamponów, bo właśnie przechodzę? A ja nigdy nie pamiętam kiedy potrzebujesz…”

Większość kobiet pewnie się rozpłynie i rozpuści że facet pamięta nawet o TAKICH rzeczach. Będzie pewnie „Głuptasku miałam tydzień temu, skończył mi się w piątek” albo coś podobnego, co daje pierwszą informację do wpisania w aplikację. W ciągu następnych tygodni uzupełniamy drugą datę… i aplikacja zaczyna pracować. Proste? Proste.

Co dostaje się w zamian? Uwaga, będzie opis, bo wszystkich funkcjonalności nie sposób zapamiętać. Będzie się działo. Pani sobie miewa swoje dni – lepsze i gorsze, a za was pracuje procesorek waszego smartfona. Aplikacja wydaje się wręcz niezbędna, jeśli w zanadrzu mamy kobietę numer dwa (trzy… cztery? Pięć?), tudzież mamy w domu dorastającą córkę (nawet córka w tych dniach to strzelająca jadem na oślep haubica), bandę koleżanek w pracy (przyda się nie wchodzić w drogę szefowej z szalejącym PMS-em) czy ładną sąsiadeczkę do której należałoby uderzyć w odpowiednim momencie (niekoniecznie właśnie WTEDY)

No dobra. Jedziemy…

– Informacja o dziewczynie może być połączona z wpisem w książce adresowej telefonu – ważne, bo nie trzeba bawić się w 10 aplikacji adresowych.

– Możliwość zadzwonienia do dziewczyny lub wysłania SMS bezpośrednio z aplikacji – o, to jest właśnie organizacja i oszczędność czasu!

– Prognoza nastroju na obecny i przyszłe miesiące – czujecie to? Koniec z niewiadomymi, koniec z myśleniem czy trafi się dobrze czy nie, czy należy w domu mówić cokolwiek czy też nie, czy dzwonić, czy może w ogóle nawet o tym zapomnieć…

– Super funkcja – jeżeli dziewczyna dzwoni z numeru telefonu wpisanego do aplikacji telefon pokazuje jej nastrój – od razu wiesz czy odebrać czy nie. – absolutny hit! Dzwoniąca bomba wodorowa nie za każdym razem musi być detonowana! Dzwoni a tam taka czarna chmura się pojawia na wyświetlaczu… i wszystko wiadomo ZANIM się odbierze i ZANIM narazi się na zalew kobiecych hormonów przez telefon. Ech, piękne, prawda?

– Wysyłanie dat okresów Emailem – może jej się przydać (okay, wersja la tych, którzy „legalnie” i „rodzinnie” będą używać appki…

– Własne opisy nastrojów – każdy opis nastroju używany przez program możesz zmienić na swój własny – taki tam bajer…

– Możliwość ustawienia indywidualnej długości PMS (w ustawieniach) ważne, oh bardzo ważne, żeby się nie wbić na minę 2 dni po planowanym happy endzie…

– Statystyka okresów – dla fanów

– Funkcja notatek możesz dodawać krótkie notatki tekstowe o rzeczach które lubi i co jest dla niej ważne – to już rozbudowana opcja dla tych, którzy w nadmiarze panienek się gubią. Ale pewnie wielu to się przyda…

Tak się też zastanawiam jaką odpowiedzią będzie taka aplikacja dla kobiet. Analizująca wyniki meczów i wychwytująca niuanse piłkarskiej rzeczywistości? Analizująca giełdę, by na podstawie posiadanego portfolio decydować czy facet będzie zadowolony czy wkurwiony? Jakieś propozycje?

Reklamy
Otagowane , ,

9 thoughts on “Bat na PMS-owe nadużycia!

  1. kwiaty, a nie tampony człowieku, kwiaty ;-P

    Polubienie

  2. miesiąc można rozłożyć według następującego schematu: tydzień zespołu przedmiesiączkowego, tydzień okresu, tydzień zespołu pomiesiączkowego i tydzień przejściowy kiedy jęczymy że za tydzień okres a przecież tydzień temu dopiero poprzedni się skończył.

    a menopauza? zrobił ktoś aplikację jak przygotować się do klimakterium? zmian nastrojów, fal zimna i gorąca, zaburzeń hormonalnych powodowanych przekwitaniem?

    rezerwuję prawa do tantiemów jak ktoś to wymyśli!

    Polubione przez 1 osoba

  3. Facet kupujący tampony sam z siebie? No proszę Cię, toż to niedorzeczne 😉 jeszcze rozmiary pomyli albo kupi zestaw dla początkujących 😉

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

perfumomania

subiektywnie i ze szpileczką o perfumach...

JA SKORPION

There is another world, but inside this one, inside me.

kayab92's Blog

Just another WordPress.com site

Introweska

Anomalie życiowe

Panna Maruda vs. Świat

Z życia pracoholika. Krytycznym okiem o korporacyjnej egzystencji i wrażliwej duszy poszukującej szczęścia .

Jak napiszę, to będzie

Opowiadania, e-booki, przegląd wydawniczo-kulturalny. Blog Agnieszki Żak

escaape

into another world

Kulturalna szafa

#czytajkulturalnie

pocichutku

.. kilka słów ..

Gabinet Osobliwości

Któren zawiera w sobie curiosa rozmaite ku wesołości, ale i smutney refleksyi odwiedzającey go publiczności pomieszczone

Siupster

Uwaga, Wielki Siu pisze!

cmentarzysko dudsów

by Agata Rutkowska

Book Emperor.

czyli teksty od władcy puszczy.

sztuka prostoty

Blog o wnętrzach, o tym jak wpływają na nasze życie, aby stawało się proste i szczęśliwe.

codziennik

notatki. fotografie. myśli

%d blogerów lubi to: